W 2016 roku Kraków jako pierwsze miasto w Polsce wprowadził uchwałę antysmogową, zakazującą spalania węgla i drewna w domowych piecach. Celem było ograniczenie smogu, który od lat stanowił poważny problem zdrowotny i środowiskowy w mieście. Autorzy badania postanowili sprawdzić, czy te przepisy faktycznie przyniosły poprawę jakości powietrza.
W analizie wykorzystano dane z lat 2010–2022 oraz trzy zaawansowane podejścia analityczne: metodę lasu losowego, przerywanych szeregów czasowych oraz bayesowskie strukturalne modele szeregów czasowych. Umożliwiły one porównanie rzeczywistych zmian w poziomie zanieczyszczeń z prognozami, które pokazują, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby zakaz spalania paliw stałych nie został wprowadzony.
Wyniki okazały się jednoznaczne. Po wejściu w życie uchwały stężenie pyłu PM10 spadło o 23–39%, PM2.5 o 23–36%, a najbardziej toksycznego benzo(a)pirenu aż o 39–41%. Największe efekty widoczne były zimą, gdy wcześniej najwięcej domów ogrzewano węglem i drewnem. Oznacza to, że ograniczenie indywidualnych źródeł ogrzewania przyniosło realne korzyści zdrowotne i środowiskowe.
Na podstawie rezultatów można stwierdzić, że stanowcze działania prawne i wsparcie finansowe dla mieszkańców mogą skutecznie poprawić jakość powietrza, nawet w miastach o trudnych warunkach geograficznych. Kraków stał się przykładem dla innych ośrodków w Polsce i Europie, które planują podobne regulacje. Choć część zanieczyszczeń nadal napływa z okolicznych gmin, doświadczenie to dowodzi, że konsekwentna polityka środowiskowa przekłada się na czystsze powietrze i zdrowsze życie mieszkańców.