Czy duże, doświadczone firmy radzą sobie lepiej ze zrównoważonym rozwojem niż młode organizacje? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, przeprowadziliśmy pogłębione wywiady z 16 ekspertami: audytorami, menedżerami i praktykami zajmującymi się zarządzaniem zrównoważonym rozwojem w różnych branżach i regionach świata.
Wyniki potwierdzają, że dojrzałe organizacje są lepiej przygotowane do wdrażania celów zrównoważonego rozwoju. Mają do dyspozycji większe zasoby finansowe, doświadczoną kadrę zarządzającą i ugruntowane systemy zarządzania. Dzięki temu potrafią włączyć zrównoważony rozwój w swoją długoterminową strategię, a nie traktować go jako doraźną reakcję na presję otoczenia.
Ale historia nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Dojrzałe firmy borykają się z biurokracją, oporem wobec zmian i przytłaczającą liczbą certyfikatów, które muszą utrzymywać. Paradoksalnie, gromadzenie kolejnych certyfikacji (ISO, EcoVadis, V-Label i wielu innych) pochłania zasoby, które mogłyby służyć realnym działaniom na rzecz środowiska. Z kolei młode organizacje, choć ograniczone finansowo i często pozbawione formalnych struktur, okazują się bardziej zwinne i szybciej adaptują się do nowych wymagań.
Istotnym wkładem naszego badania jest też rozróżnienie między pojęciami SDG i ESG, które praktycy biznesowi nagminnie stosują zamiennie. Tymczasem Cele Zrównoważonego Rozwoju (SDG) to globalne ramy wyznaczone przez ONZ, a kryteria ESG (środowiskowe, społeczne i zarządcze) służą ocenie odpowiedzialności korporacyjnej z perspektywy inwestorów. Mylenie tych pojęć prowadzi do niespójnych strategii.
Badanie ujawniło też niepokojący trend: rosnącą liczbę pseudocertyfikacji, które służą bardziej marketingowi niż realnej ochronie środowiska. To zjawisko podważa wiarygodność całego systemu i sprzyja greenwashingowi.
Na podstawie wyników proponujemy kierunek dalszych badań: stworzenie Modelu Dojrzałości Organizacyjnej ESG, który pomógłby firmom na różnych etapach rozwoju skuteczniej zarządzać zrównoważonym rozwojem.